Blog

Wąskie gardła sprzętowe

Pojęcie wąskiego gardła pojawia się w wielu dziedzinach. Najprościej ujmując jest to element systemu o najniższej wydajności, który spowalnia pracę tego systemu. W przypadku IT oznacza to sytuację, w której w pojedynczym komputerze jeden przestarzały element obniży sprawność obliczeniową całego systemu, a w sieci jeden niesprawny serwer przełoży się na pracę innych podzespołów.

 

Karta graficznaKonsekwencje wąskiego gardła mogą być rozmaite. Dla pojedynczych, prywatnych użytkowników najczęściej oznacza to problem z płynnością gier komputerowych najnowszej generacji. Inaczej jest w biznesie. Praca na najwyższym poziomie łączy się dziś nierozerwalnie ze sprawnie działającym serwerem firmowym. Jeśli łącze internetowe oraz sieć wewnętrzna będą działać sprawnie, przedsiębiorstwo czy korporacja będą osiągać lepsze wyniki. W przypadku powolnego sprzętu pracownicy nie będą mogli rozwinąć skrzydeł, bo przeszkadzać będą im w tym zawieszające się aplikacje i programy.

 

Co może być odpowiedzialne za zjawisko wąskiego gardła? Każdy element systemu, którego niska wydajność przekłada się na pracę całości. Niezależnie więc od spełnianej funkcji, nie ma części, która nie mogłaby popaść w stan podejrzenia, gdy cały informatyczny organizm zawodzi. Twardy dysk, na przykład, przechowuje i obsługuje dane oraz programy, dlatego jego niesatysfakcjonująca praca będzie skutkowała spowolnieniem całego serwera. Zjawisko wąskiego gardła może się również pojawić przy nieprawidłowym doborze części. Kupując najnowszy model karty graficznej trzeba liczyć się z tym, że starszy procesor nie pozwoli na wykorzystanie jej potencjału w całości. W firmie z pewnością jedną z najbardziej kłopotliwych rzeczy może okazać się wąskie gardło sieci. Gdy karta sieciowa jest słaba lub sieć wymaga podzielenia na segmenty, maleje zdolność wymiany danych.

 

GardlosprzetowePierwszy sygnał alarmujący, że ze sprzętem dzieje się coś niedobrego, to spowolnienie pracy systemu i aplikacji. O ile jednak postawienie wstępnej diagnozy nie stanowi problemu, o tyle znalezienie odpowiedzialnego za awarię elementu, może przysporzyć już trochę trudności. Do zbadania wydajności sprzętu można użyć specjalnych programów benchmarkowych, takich jak PCMark. W nowszych systemach Windows można skorzystać także z Indeksu wydajności systemu Windows. Oba rozwiązania nie przedstawią pogłębionej analizy całego systemu, ale pomogą znaleźć przyczynę problemu.

 

Żeby zapewnić sprzętowi maksymalną wydajność, trzeba zadbać o każdy jego element. Odpowiednie zbilansowanie systemu jest kluczem do informatycznego sukcesu. Obojętnie jak zaawansowana nie byłaby karta graficzna i dźwiękowa, żadna z nich nie zaprezentuje swojego potencjału, jeśli komputer będzie posiadał za mało pamięci operacyjnej. I na odwrót, wielkie ilości RAMu okażą się nieprzydatne, gdy w systemie funkcjonują stare elementy. Równowaga powinna być podstawą rozsądnych rozwiązań IT.