Blog

Internet of Self

Ciągły rozwój technologii elektroniki użytkowej sprawia, że użytkownicy bez przerwy zaskakiwani są nowymi trendami na rynku. Popularne już zjawiska Quantified Self, czyli „mierzenia siebie” i Internet of Things, czyli Internetu Rzeczy, w ostatnim czasie mocno się integrują tworząc nową technologię, nazywaną Internet of Self. Co to jest i na czym polega?

 

Internet of Self, jak już wspomniano, łączy w sobie zarówno zjawisko Quantified Self i Internet of Things. Pierwsze z nich polega na zbieraniu danych o funkcjonowaniu organizmu poprzez czujniki biometryczne zainstalowane w urządzeniach. Otrzymane w ten sposób wyniki najpierw są analizowane przy użyciu specjalnego oprogramowania, dzięki czemu można uzyskać wiele informacji na temat stanu zdrowia danej osoby, między innymi tętno, ciśnienie krwi, temperaturę ciała, poziom insuliny, poziom tlenu we krwi i wiele innych.

 

Internet of Things z kolei to zjawisko dotyczące komunikowania się urządzeń, które nie są komputerami bez konieczności ingerencji człowieka. Takie narzędzia funkcjonują dzięki mikroprocesorom, radiom bezprzewodowym i adresom IP zainstalowanym wewnątrz. Przykładem może być kamera monitorująca, która przesyła nagrany obraz do dysku w chmurze i rozpoznaje twarz osoby – na tej podstawie decyduje o jej wpuszczeniu.

 

W trendzie Internet of Self dane dotyczące funkcjonowania organizmu przekazywane są do urządzeń codziennego użytku. Daje to możliwość kontroli własnym ciałem różnych rzeczy z otoczenia bez konieczności podejmowania świadomych decyzji. Jednym z przykładów jest bezprzewodowa żarówka skonstruowana przez firmę Misfit. Ów żarówka pozwala na regulację natężenia światła i kolorystyki za pomocą aplikacji. Dodatkowo użytkownik może dokupić do niej urządzenie monitorujące jego sen. Dzięki temu żarówka samodzielnie ustala jasność i symuluje na przykład wschód słońca.

 

internetofself2Kolejnym przykładem jest projekt HARKEN realizowany w Instytucie Biomechaniki w Walencji. W ramach przedsięwzięcia w samochodach wbudowywane są w pasach bezpieczeństwa czujniki oddechu i czynności serca, w tkaninach siedzeń czujniki monitorujące tętno osoby kierującej pojazdem. Ma to na celu zwiększyć bezpieczeństwo na drodze w przypadku wykrycia zmęczenia, zasłabnięcia i zaśnięcia kierowcy poprzez zatrzymanie auta i zjechanie z drogi. Podobną koncepcję testuje firma Volvo, która za pomocą kamery na podczerwień ma wykrywać oznaki zmęczenia czy senności, takie jak ziewanie, mruganie czy kąt nachylenia głowy, następnie włączyć alarm i zatrzymać auto na poboczu.

 

Połączenie technologii „mierzenia siebie” i Internetu Rzeczy nie jest już aż tak kosztowne jak parę lat temu i wymaga jedynie zakupu odpowiedniego urządzenia i oprogramowania. Rozwiązanie Internet of Self, zastosowane w biurze, może mieć pozytywne skutki dla zwiększenia bezpieczeństwa oraz dla poprawienia funkcjonalności i jakości pracy.